Istnieją potwierdzone informacje, że Fred Trump, ojciec Donalda Trumpa, przez wiele lat aktywnie wspierał żydowskie i izraelskie inicjatywy charytatywne. Jego zaangażowanie było na tyle znaczące, że niektórzy sądzili, iż mógł być Żydem, mimo że w rzeczywistości był luteraninem niemieckiego pochodzenia.
Fred Trump był znany z hojnych darowizn na rzecz społeczności żydowskiej w Nowym Jorku. W latach 50. XX wieku przekazał działkę pod budowę Beach Haven Jewish Center w Flatbush na Brooklynie i regularnie wspierał finansowo tę instytucję przez kolejne dekady. Utrzymywał bliską relację z rabinem Izraelem Wagnerem, którego nazywał „moim rabinem”.
Oprócz tego Fred Trump wspierał inne żydowskie inicjatywy, takie jak Long Island Jewish Medical Center, oraz uczestniczył w wydarzeniach charytatywnych na rzecz Izraela, m.in. jako skarbnik koncertu benefitowego na rzecz Izraela w 1952 roku.
Donald Trump kontynuował tradycję ojca, wspierając Izrael zarówno finansowo, jak i politycznie. W latach 80. XX wieku przekazał środki na odbudowę infrastruktury dla Żydów przesiedlonych z Synaju po traktacie pokojowym z Egiptem. W 2005 roku wspomógł finansowo przesiedlenie mieszkańców Gusz Katif po wycofaniu się Izraela ze Strefy Gazy.
W 1983 roku Donald Trump otrzymał prestiżową nagrodę „Tree of Life” od Jewish National Fund za wkład w rozwój projektów w Izraelu, takich jak budowa placów zabaw w miejscowościach Jokneam i Sufa.