James Jesus Angleton, wieloletni szef kontrwywiadu CIA, wyłania się z odtajnionych dokumentów jako postać kluczowa dla zrozumienia tajnych operacji rządu USA i jego niejawnych sojuszy. Według informacji ujawnionych przez nowo odtajnione akta dotyczące zamachu na Johna F. Kennedy’ego, CIA przez lata ukrywała bliskie powiązania Angletona z izraelskim wywiadem. Oficer ten, cieszący się ogromnymi wpływami w okresie zimnej wojny, miał aktywnie działać na rzecz Izraela, co skłoniło szefa Mossadu, Meira Amita, do nazwania go największym ze wszystkich syjonistów. Jego zaangażowanie wykraczało daleko poza standardową współpracę wywiadowczą, obejmując między innymi pomoc w rozwoju izraelskiego programu nuklearnego, co stało w bezpośredniej sprzeczności z oficjalną polityką prezydenta Kennedy’ego zmierzającą do ograniczenia proliferacji broni jądrowej.
Rola Angletona w strukturach wywiadowczych pozwoliła mu na zbudowanie swoistego państwa w państwie, co sprawiło, że dziennikarz Jefferson Morley określił go mianem ojca dzisiejszego Głębokiego Państwa. Angleton był pionierem metod masowej inwigilacji, w tym nielegalnego programu przechwytywania i otwierania tysięcy listów wysyłanych z i do Związku Radzieckiego, co było rażącym naruszeniem ówczesnego prawa. Jego pozycja była tak silna, że wiele z prowadzonych przez niego operacji pozostawało tajemnicą nawet dla samej CIA, co pozwalało mu na unikanie jakiejkolwiek odpowiedzialności i budowanie potęgi opartej na całkowitym utajnieniu. Dowodem jego wyjątkowego statusu w Izraelu jest istnienie poświęconego mu miejsca pamięci w jednym z tamtejszych parków, znajdującego się obok symbolicznej rzeźby upamiętniającej śmierć JFK oraz upamiętnień ważnych postaci ruchu syjonistycznego.
Kontrowersje wokół Angletona nasilają się w kontekście zamachu na prezydenta Kennedy’ego, gdyż unredacted (nieocenzurowane) akta wskazują, że kontrolował on teczkę Lee Harveya Oswalda jeszcze przed wydarzeniami w Dallas. Mimo że Angleton monitorował ruchy Oswalda i podejmował decyzje dotyczące jego akt, informacje te nie zostały w pełni przekazane Komisji Warrena badającej sprawę zamachu. Ukrywanie dokumentów i manipulowanie informacjami na temat tego, co CIA wiedziała o domniemanym zabójcy przed tragedią, rzuca nowe światło na winę wysokich urzędników agencji w kontekście zaniedbań lub świadomego wprowadzania w błąd opinii publicznej. Same akta, które ujawniają skalę tych manipulacji, były wcześniej publikowane w formie ocenzurowanej w latach 2017, 2018 oraz 2022, a ich pełna treść staje się dostępna dopiero teraz.
Pod koniec życia Angleton miał gorzko podsumować zasady panujące w świecie szpiegostwa, stwierdzając, że im lepiej ktoś kłamał i im skuteczniej zdradzał, tym większe miał szanse na awans. Według jego słów, ludzi piastujących najwyższe stanowiska w tajnych służbach łączyło przede wszystkim pragnienie władzy absolutnej, realizowane poprzez systematyczne nadużycia i brak transparentności. Jego historia pozostaje istotna, ponieważ mechanizmy niekontrolowanego nadzoru i tajnej biurokracji, które współtworzył, wciąż mają wpływ na współczesny reżim bezpieczeństwa narodowego w Stanach Zjednoczonych.